RSS
niedziela, 26 września 2010
grzybki i fuksja
Wróciłam właśnie z mojej wsi ukochanej. Wszystko co dobre, to się szybko kończy, a szkoda. Jutro znów do pracy.. Nie chce mi się. I to jak! Nie wyspałam się. Ja się nigdy nie wysypiam, kiedy w lesie są grzyby. Nie to, żebym wstawała szarym świtem, ale nie sypiam do dziewiątej. Rano kawka, potem kalosze na nogi, wiaderko w dłoń i ruszamy z mężem do lasu. Nie wiem, po jaką cholerę nam tyle grzybów, ale nie potrafimy sobie odmówić takiej frajdy. Zwykle bez aparatu biegam, ale tym razem zmusiłam męża do wykorzystania telefonu bo szkoda by było nie uwiecznić takich okazów.







Wierzcie albo nie, ale nawet teraz mi się buzia śmieje na widok tych borowików. Podgrzybki też fajne. I znaleźliśmy już kilka zielonych gąsek. To moje ulubione grzyby ale u nas ich maleńko. Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, jeździliśmy specjalnie na gąski w okolice Puszczy Kampinoskiej. Mama jest mistrzem w ich zbieraniu. To nie takie łatwe jak się wydaje. Rosną zwykle w piasku i wcale ich nie widać. Trzeba szukać takich góreczek piaskowych, podłubać w nich nożykiem i liczyć, że tam są i czekają. Jeśli ktoś z okolic Mińska albo Warszawy zagląda na mój blog i zna takie miejsca gąskowe to proszę, napiszcie.

W ostatniej notce pisałam o fuksjach haftowanych nocą. Skończyłam a na następne nocne dyżury mam już następny obrazek z serii. Oprawię, kiedy zrobię już wszystkie. Na razie wyglądają tak:

Oprawa jednak daje niesamowity efekt. Bez ramki jakieś takie niedokończone.

Zmykam, bo Misiek jutro wyjeżdża na dwa dni na wycieczkę integracyjną. Musze przypilnować, żeby zapakował coś jeszcze oprócz słodyczy.

Buziaki :)
19:25, porzeczkowa-ja
Link Komentarze (4) »
czwartek, 16 września 2010
co u mnie?
Zaniedbałam ostatnio i bloga i forum i całkiem mi czas przecieka przez palce. Pracuję, jeżdżę na swoją wieś, pracuję, śpię, sprzątam, gotuję, pracuję, śpię... Łapię się na tym, że odsunęłam się od ludzi. Nie rozmawiam ze znajomymi, nie umawiam się, zamieniam się w dziwne stworzenie, takie nieco zautomatyzowane. Mam wstręt do komputera. Wyłączam go natychmiast, kiedy kończę pracę. Znajomi przestali pisać na GG bo nigdy mnie tam nie ma, na Skype jestem ale tylko kiedy pracuję a wtedy rozmowy odpadają. Dziwnie się robi. Muszę coś na to poradzić, bo niedługo całkiem zdziwaczeję. Od lipca umawiam się z kolegą z liceum i jego żoną i umówić się nie mogę. Miałam się spotkać z koleżanką z Forum, nie spotkałam się. Co jest?
Dobrze, że są grzyby, do lasu jeżdżę z przyjemnością, mogę nawet dwa razy dziennie. Mamy już 48 słoiczków zamarynowanych podgrzybków i 3 prawdziwków. U nas borowik to skarb, jakoś ich maleńko. Za to jaka radość jak się już takiego znajdzie. Wszyscy zazdroszczą :)
Misiek mimo moich obaw do szkoły chodzi chętnie, wstaje o przyzwoitej godzinie i chyba jest zadowolony. Tak przy okazji - Nerulko, masz rację, licea teraz są trzyletnie, natomiast nauka w technikum trwa cztery lata a młody poszedł właśnie do technikum. Idę dziś na zebranie i mam pietra, jakbym szła do pierwszej klasy. Kiedyś mój mąż przesiedział pół wywiadówki w zupełnie innej klasie. Zorientował się dopiero przy podpisywaniu listy. A ta szkoła ma jakieś dziwne oznaczenia klas. Nie ma I a, b, c. Michał chodzi do pierwszej TTi.. I weź tu kobieto zapamiętaj.

Robótkowo hmm.. w zasadzie ciągle to samo. Dama, dama, dama. Miałam przerywnik w postaci RR i wymianki letniej. RR niestety nie uwieczniłam, za to mam zdjęcie prezenciku wymiankowego. Zrobiłam zakładkę.


Ja od koleżanki z Forum dostałam prześliczny obrazek i masę innych śliczności



Oleńko bardzo Ci dziękuję, sprawiłaś mi ogromną przyjemność swoim prezentem. I te długopisy, i gorzka czekolada i herbatki. Wspaniała niespodzianka.

Zapomniałabym, oprócz Damy, nocami haftuję obrazek z fuksjami. Dama jest zbyt duża i zbyt skomplikowana na to, by pracować przy niej w nocy a czasem tak mi się dłuży czas... Dlatego fuksje - są nieskomplikowane i chociaż haftuję na czarnej kanwie przybywa szybciutko. Nie mam fotki, ale pewnie zrobię ją kiedy skończę, już niedużo zostało.

Buziaki :)
13:01, porzeczkowa-ja
Link Komentarze (1) »
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga