Blog > Komentarze do wpisu
1
Dłubię sobie bombki, dłubię sobie damę, zapisałam się na wymiankę na forum.. Dobrze, że udało mi się powstrzymać od kolejnych SALów forumowych bo już nie wiem, kiedy ja bym to miała robić. Nie lubię się spieszyć, same widzicie. U mnie wszystko powstaje w żółwim tempie. Z drugiej strony, jeśli się już na coś zapiszę to czuję się zobowiązana, żeby pokazywać postępy. Denerwuję się więc, kiedy nie mam co pokazać. Taki charakter. Poprzestanę na tym, co już sobie założyłam. I tak sporo tego jak na mnie. Gdybym dołączyła do następnych zabaw to nie miałabym czasu na obowiązki a nie mówię już o innych przyjemnościach.
Jak już przy tym jestem, to pochwalę się moimi zakupami. Już dawno mówiłam, że mnie należy trzymać z daleka od księgarni. Wczoraj wydałam sporo, bo nie oparłam się dwóm książkom.

Pierwszą część przeczytałam z przyjemnością więc nie mogłam nie kupić drugiej.
Zbieram też książki podróżnicze z serii Poznaj Świat i wczoraj dokupiłam tę:

Skoro nie mogę pojechać to chociaż poczytam. I pooglądam. Ta seria jest pięknie wydana, zawiera mnóstwo zdjęć. Zachęcam, jeśli nie do kupienia, to choć do wypożyczenia z biblioteki.

Jutro pokażę postępy w zawijaskach, troszkę udało mi się pohaftować, nie za wiele ale lepsze coś niż nic. Byłoby pewnie więcej, ale skutecznie się unieszkodliwiłam rozdziabując sobie kciuk w prawej dłoni. Już się prawie zagoiło, ale wcześniej nie dało się w ogóle nic z tym zrobić. Ostrzegam - rozłupywanie orzechów niebezpiecznym zajęciem jest! :D

Jako, że największym problemem jest dla mnie wymyślanie tytułów notek to od dziś zacznę je chyba po prostu numerować. Ta będzie pierwsza.

wtorek, 09 listopada 2010, porzeczkowa-ja

Polecane wpisy

  • sylwestrowe pożegnanie

    Życzę wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Niech Wam się spełnią najskrytsze marzenia. To ostatni mój wpis na tym blogu. Postanowiłam z żalem pożegnać bl

  • poświątecznie, noworocznie

    Grudzień nie był dobrym miesiącem na prowadzenie bloga. Miałam, jak pewnie każdy, mnóstwo pracy. Czas, który zwykle przeznaczam na hobby musiał zostać spożytkow

  • 3

    Wczoraj byłam w kinie. Jak zwykle repertuar mało ambitny, tym razem "Maczeta". Kurczę, jak nie piła to maczeta, co ja się mam z tymi tytułami. Jak kto

Komentarze
2010/11/09 19:39:50
Zapowiadają się miłe wieczorki z ciekawa lekturką. Nie przejmuj się u mnie tez wszystko powstaje ślimaczo wolno. Dlatego ja akurat nie zapisuję się na zabawy tylko pracuje własnym tempem.
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga