Blog > Komentarze do wpisu
dzieje się, oj dzieje!
Wiele się u mnie dzieje, dlatego nie bardzo mam czas na blogowanie. W związku z nową pracą mam teraz bardzo intensywne szkolenia, które wysysają ze mnie energię. Nie to, żeby było nudno, ale po prostu jest tego strasznie dużo, strasznie szybko i ledwie łapię oddech. To ten miły stan zmęczenia jaki następuje po wytężonej pracy, która sprawia przyjemność. Nie sądziłam, że kiedykolwiek to powiem, ale tak - robię nareszcie to, co lubię.

Miałam troszkę oddechu w czasie weekendu i zabrałam się za tygryska, który w tej chwili wygląda tak:



Kupiłam też dwie gazetki z wzorami obrusów i serwetek i tak mnie wzięło, że zrobiłam to:



Oczywiście zabrakło mi kordonka! Widziałam w mojej pasmanterii mnóstwo motków i głupio wierzyłam, że jak się skończy, to po prostu pójdę i dokupię. Jak zwykle - nie ma ani jednego! No i co ja z tym teraz zrobię? Moja urocza Pani Pasmanteriowa powiedziała, że może za dwa tygodnie będzie, ale po moich doświadczeniach z drutami i Luną, wolę na to nie liczyć. Wróciłam do domu i mnie oświeciło, że mogłam chociaż zapisać nazwę tych nici, bo oczywiście swoją banderolę dawno wyrzuciłam. Poszukałabym w necie, może jakimś cudem gdzieś bym dostała a tak to nie wiem, czego szukać. Jejku, ależ ze mnie gapa niesamowita!

Nie zapomniałam o kwiatach dla zapracowanej Renatki i dla wszystkich, którzy je lubią :)

Najpierw clematis. Ten na pergoli przy furtce. W tym roku wystartował pierwszy :) Reszta odmian dopiero w pąkach.





I jeden z moich irysów. Nawiasem mówiąc w tym roku dostałam kręćka na ich punkcie. Będę szukać nowych odmian z wywieszonym jęzorem :)



Nie wiem jak się ten cudak nazywa, ale jest cudny. Jeśli ktoś zna nazwę to bardzo proszę mi napisać, niechże i ja ją znam...



Liliowce też zaczynają swoje popisy :)



i na koniec łubin


Teraz zmykam, ale mam nadzieję, że już niedugo będę pojawiała się częściej.
Buziaki
zabiegana Porzeczkowa
poniedziałek, 15 czerwca 2009, porzeczkowa-ja

Polecane wpisy

  • sylwestrowe pożegnanie

    Życzę wszystkim wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Niech Wam się spełnią najskrytsze marzenia. To ostatni mój wpis na tym blogu. Postanowiłam z żalem pożegnać bl

  • poświątecznie, noworocznie

    Grudzień nie był dobrym miesiącem na prowadzenie bloga. Miałam, jak pewnie każdy, mnóstwo pracy. Czas, który zwykle przeznaczam na hobby musiał zostać spożytkow

  • 3

    Wczoraj byłam w kinie. Jak zwykle repertuar mało ambitny, tym razem "Maczeta". Kurczę, jak nie piła to maczeta, co ja się mam z tymi tytułami. Jak kto

Komentarze
2009/06/15 22:27:16
alez ten tygrys pieknie wyglada, chyba go wczesniej nie widzialam ;) a serweteczka to chyba dosyc sporych rozmiarow prawda??
pozdrawiam ;)
-
reala1
2009/06/15 23:02:34
Zabieganej Agnieszce zabiegana Renata pokłon składa.
Jeszcze kilka dni i oddech, ufffffffff.
Kwiatki cudne, o moj Boże, jak Ty mieszkasz - zawrót głowy kolorowy :)
Tygrysek - piękny, majestatyczny, a serweta - zaczęta! Ale, jak slicznie zaczęta
Pozdrawiam w biegu :)
-
2009/06/16 09:36:25
PORZEKOWA TY KON TE KURSA CZYM PREDZEJ I WRACAJ DO NAS
smutno jest bez ciebie a prace jak zwykle masz cudne
-
2009/06/16 16:28:52
Tygrys jest piękny , ale też i bardzo pracochłonny. Kwiaty w ogrodzie kwitną prześlicznie.
-
kamala86
2009/06/25 12:42:10
Cuuudowne hafty i piękne kwiatki :) A ja mam do Ciebie pytanie, bo widzę, że wyszywałaś Jezusa modlącego się, którego chcę wyszyć niedługo też dla mamy. tego w brązowej tonacji. Czy wyszywałaś tło?? bo nie mogę dojrzeć :D
-
2009/06/25 13:16:10
Cieszę się, że Wam się tygrysek podoba :) Nerula, dziękuję za pochwały mojego ogrodu. To bardzo miłe.
Mamuśka, te kursa to się zdecydowanie przedłużają, ale już niedługo :)
Realko, ja tych kwiatków prawie nie widze ostatnio, tyle mam roboty!
Skaleczko, serwetka istotni, sporawa :)
Kamala, tak, w obrazku Jezusa haftowałam tło.

Pędzę do roboty!
-
anqu
2009/07/22 14:14:37
Obraz cudowny, a serwetka cudownie sie zapowiada
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga
Dodatki na bloga